Powstał inaczej niż w tamtym roku, co mnie bardzo cieszy =] Od jutra zaczynam regularne wpisy... uwielbiam tą formę uwieczniania chwili =]
Zastosowałam dużo różnego rodzaju mediów, bo u mnie z przydasiami to kiepsko =]









A to maleństwo przybyło do mnie od Agi. I przyznam się, że to NAPRAWDĘ jest maleństwo =]
Jeszcze raz bardzo dziękuję... jest słodki =]

Super że już doszedł:) No mikrusek to;) Twój grudniownik jest super! A wiesz że rusza od 1 grudnia projekt żurnalowy grudniowy? Zajrzyj..
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://journal-your-december.blogspot.com/
buzie:*
Śliczności!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeprzepiękny, okładka zabójcza, taka jak lubię podarta poszarpana, świetna !! całość rewelacyjna :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAleż cudo!!! W tamtym roku był świetny, ten prezentuje się równie pięknie :) Podziwiam też za systematyczność w uwiecznianiu chwil :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWspaniały grudniownik, podoba mi się bardzo. Brak przydasiów Ci nie przeszkodził w stworzeniu cacuszka :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTo, że nie masz za wiele przydasi wychodzi Ci na dobre, bo robisz bardziej wyobraźnią niż gadżetami i dzięki temu masz prace inne niż inni ;) :) Mi się bardzo podoba :)
OdpowiedzUsuń na zawsze